Odkurzanie umysłu.

Wpis

niedziela, 08 maja 2011

Bukwy straszniejsze od Buki z "Muminków".

Bukwy straszniejsze od Buki z "Muminków".
 
Ostatnio - dzięki uprzejmości kolegi z pracy - zacząłem czytać "Mistrza i Małgorzatę". Czy też raczej "Majstra i Margarietę", bo książka jest napisana po Ukraińsku.
Nigdy nie uczyłem się Ukraińskiego ani Rosyjskiego. Za cyrylicę próbowałem się wziąć 2 razy w życiu w ramach osobistych młodzieżowych buntów antyamerykanizacyjnych.
Jednym słowem - próbuję czytać książkę w języku którego nie rozumiem operującego alfabetem, którego nie znam. Jaka jest więc idea?
 
Po pierwsze mam ambicję opanować tę nieszczęsną cyrilicę. Najlepiej na przestrzeni pierwszych kilku rozdziałów. Biorąc pod uwagę, że aktualnie na średniej długości akapit schodzi mi pół godziny - będzie to na jesieni.
Po drugie kiedy ona przestanie być przeszkodą - chcę się "wsłuchać" w język. W swojej pracy często współpracuję z ludźmi z Ukrainy. Sympatyczne i kompetentne osoby. Jednak jedna rzecz powoduje, że ilekroć z nimi rozmawiam czuję się zażenowany. W czym rzecz? Rozmawiam z nimi po Polsku. Oni mnie rozumieją. Dla nich to nie było nierealne nauczyć się naszego języka. A ja po Ukraińsku znałem może 10 słów, z czego 6 było wulgarnych.
I tak oto, nieco krzywa ambicja doprawadziła mnie do brnięcia bez zrozumienia przez "Majstra i Margarietę". Po 15-20 minut co dwa dni. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
 
pmg

 




Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
kfazimotor
Czas publikacji:
niedziela, 08 maja 2011 11:35

Polecane wpisy

  • Przenosiny.

    Witam, postanowiłem przenieść blog w inne miejsce - dziękuję więc platformie blox.pl za dotychczasową gościnę. od początku pisania tego blogu, w komentarzach po

  • Rozkrok

    Do tego przemyślenia skłonił mnie fragment przeczytany w autobiograficznej książce Abdela Sellou - "Odmieniłeś moje życie..." będącego wraz z Philippe Pozzo di

  • Szwedzki stół edukacji.

    W ostatnim czasie kilkukrotnie słyszałem, a raczej czytałem stwierdzenie, iż studia są jak szwedzki stół. Każdy bierze co chce. Niektórzy nie biorą nic, a potem

  • Supermanka!

    Kobiety od zarania dziejów były motywem przewodnim wielu pisarzy, malarzy, rzeźbiarzy. W jaki sposób je przedstawiano? Zazwyczaj wychwalano ich piękno, macierzy

  • Mistrz i Małgorzata - cytaty cz. 2

    Ciekawe w tej powieści jest to, że wątki się przenikają, zazębiają, wynikają z siebie. Wydaje się, że dzieli je odległość w czasie, a jednak sytuacje wtedy i dz

Trackback